Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

09-06-2018

Cena za Ciebie i za mnie

 Zacny proboszcz w maleńkiej parafii zawsze starannie przygotowywał kazanie niedzielne. Pewnego roku w poranek wielkanocny wszedł na ambonę. Przyniósł zardzewiałą klatkę i umieścił ją na widocznym miejscu. Wierni byli zaskoczeni. Proboszcz powiedział:

„Spacerowałem wczoraj i w pewnej chwili zobaczyłem chłopca trzymającego tę klatkę. Były w niej trzy ptaszki, które drżały z zimna i przerażenia. Zapytałem chłopca: Co tam masz synku? Trzy marne ptaszki, odpowiedział mi.


Co z nimi zrobisz? – spytałem.

 

Zaniosę je do domu i pobawię się nimi, odpowiedział chłopiec. Będę je drażnił, wyrwę parę piórek. Pewnie zaczną się bronić. Będzie świetna zabawa. Ale wcześniej czy później znudzę się nimi.

 

– Co wtedy zrobisz? Mam koty, powiedział chłopiec. One lubią ptaki. Dam je kotom. Zamilkłem, a potem spytałem: Ile chcesz za te ptaki, synku?

 

Dlaczego ksiądz chce je kupić? To są polne ptaszki, nie ma w nich nic specjalnego. Nie śpiewają ładnie, same też nie są ładne, odpowiedział zdumiony chłopiec.

Ile za nie chcesz? – spytałem ponownie. Sądząc, że jestem szalony, chłopiec powiedział, pięćdziesiąt euro.

Wyciągnąłem pieniądze z kieszeni i podałem je chłopcu, który od razu się ulotnił. Wziąłem klatkę i udałem się na pole. Rosło na nim kilka drzew i trawa. Otworzyłem klatkę i wypuściłem ptaszki”.

 

Tak proboszcz wytłumaczył, co za klatka znalazła się na ambonie. Potem zaczął opowiadać pewną historię:

 

„Któregoś dnia szatan i Jezus rozmawiali ze sobą. Szatan wrócił właśnie z ogrodu edeńskiego, pełen triumfu i pychy. Panie, dopiero co pochwyciłem całą ludzkość. Posłużyłem się pułapką, użyłem przynęty, która okazała się doskonała. Mam wszystkich.

Co z nimi zrobisz? – zapytał Jezus. Szatan odpowiedział: Pobawię się nimi. Nauczę ich, jak zawierać związek małżeński i się rozwodzić, jak się nienawidzić i jak wyrządzać sobie zło, jak pić, palić i przeklinać. Nauczę ich wyrabiać broń, karabiny i bomby i zabijać się wzajemnie. Będę się świetnie bawił.

 

A potem gdy skończysz się nimi bawić, co z nimi zrobisz? – zapytał Jezus.

Zabiję ich, zawołał szatan, pełen pychy.

 

Ile chcesz za nich? spytał Jezus. Chcesz mieć tych ludzi? Przecież nie są dobrzy, przeciwnie, są bardzo źli. Jeśli zbliżysz się do nich, znienawidzą Cię. Będą Cię opluwać, przeklinać, wreszcie Cię zabiją. Nie, ty nie możesz ich chcieć.

Ile chcesz? – ponowił pytanie Jezus. Szatan spojrzał na Jezusa i uśmiechając się szyderczo, powiedział: Całą Twoją krew, wszystkie Twoje łzy i Twoje życie.

Jezus zgodził się a potem zapłacił tę cenę.”

 

Proboszcz wziął klatkę i zszedł z ambony.

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna