Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

30-06-2018

Relacja z Pieszej Pielgrzymki Jubileuszowej

Relacja z XXV Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

                            "Bogu niech będą dzięki"

 

 

To był DOBRY CZAS! Takimi słowami wielu uczestników XXV Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę komentowało czterodniowy czas na pątniczym szlaku. Dlaczego? Bo każda pielgrzymka: autokarowa, samolotowa, rowerowa, czy piesza jest dla każdego, kto w niej uczestniczy, czasem łaski. To właśnie tam, na pielgrzymce, możemy wiele odkryć. Mówiąc więc krótko, pielgrzymka daje każdemu wiele korzyści. Jakich?

 

Przede wszystkim jest czasem wędrowania razem z Bogiem, a tym samym pogłębianiem z Nim relacji. Jest czasem, w którym dajemy Mu się poprowadzić, jak prawdziwy jego uczeń. Pielgrzymka to także czas wędrowania z drugim człowiekiem. Poznawania innych ludzi, wchodzenia z nimi w relacje znajomości, czy przyjaźni.  To także czas, w którym tworzymy wspólnotę modlitwy, radości, zabawy, ale także wzajemnego znoszenia swoich słabości.


        W końcu to czas, w którym zawierzamy Bogu przez ręce Maryi wszystkie nasze sprawy i intencje. Jestem przekonany, że tego wszystkiego doświadczyliśmy jako pielgrzymi.

 

W tym roku podczas wspólnego wędrowania towarzyszyły nam słowa: Chwała Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu. To one miały pomóc nam na nowo odkryć prawdziwe oblicze Boga Ojca, Syna i Ducha. Myślę, że tak też było. Poszczególne pielgrzymkowe dni naznaczone były konkretnymi tematami.

 


       W pierwszym dniu odkrywaliśmy postać Boga, który jest Ojcem i zgłębialiśmy temat: Ojciec, czyli o domu i miłości. Dzień drugi poświęcony był Synowi, w związku z czym towarzyszyły nam słowa: Syn, czyli o Wielkim Bracie. Z kolei dzień trzeci to postać Ducha Świętego i słowa: Duch, czyli o wspólnocie.

 

Konferencje, rozważania, fragmenty Bożego Słowa, wspólna modlitwa były dla wszystkich pielgrzymowiczów bez wyjątku okazją do tego, żeby jeszcze bardziej Boga poznać, odkryć Go na nowo i wejść z Nim w głębszą relację opartą na miłości. Myślę, że w wielu z nas zrodziło się takie pragnienie.

 

Jednak czas pielgrzymki to nie tylko budowanie relacji z Bogiem. Niejednokrotnie pątniczy szlak staje się dla nas czasem zawiązywanie relacji na płaszczyźnie ludzkiej. To właśnie podczas wspólnego marszu i modlitwy rodzi się wiele znajomości i przyjaźni, które od tej pory trwają długo.

 

Chciałoby się wiele pisać, bo mam wrażenie, jakby pielgrzymkowa droga trwała we mnie nadal. Pomimo tego, że we wtorkowy wieczór wróciliśmy do naszych domów, to jednak wspólna droga przez codzienność z Bogiem i człowiekiem trwa nadal. I dobrze, bo źle by było, gdybyśmy przez życie szli w samotności.

 

Dlatego już dziś zapraszam na kolejną XXVI Karolińską Pielgrzymkę, aby móc jeszcze bardziej doświadczyć Jego łaski i piękna drogi wspólnego życia.

 

ks. Marcin Wylężek

 

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna